Przejdź do treści

W pracowni Anny Dobrowolskiej – tak powstają łemkowskie krywulki

Kontynuujemy nasze prace związane z dokumentacją i digitalizacją zbiorów oraz edycją tekstów do planowanego albumu „Łemkowskie krywulki – niematerialne dziedzictwo polskich Karpat”. 

W lipcu i we wrześniu odwiedziliśmy Panią Annę Dobrowolską z Krzywej, najwybitniejszą twórczynię łemkowskich krywulek. Pani Dobrowolska, wraz z córkami i wnuczką, od wielu lat tworzy krywulki, które trafiają do łemkowskich zespołów, muzeów, kolekcjonerów i osób prywatnych. W tej rodzinie krywulki wykonuje się już od pięciu pokoleń. Mistrzynie i depozytariuszki tego dziedzictwa wzorują się najczęściej na rodzinnych, starych krywulkach, które przetrwały w rodzinie. Jedna z takich krywulek z okresu międzywojennego, która należała do babci Anny Dobrowolskiej, wisi oprawiona w ramki w jej chacie w Krzywej. 

Rodzinna krywulka po babci oprawiona w ramkę.

Pani Anna, jej córki i wnuczka często zasiadają razem za stołem i wspólnie tkają krywulki i inne formy karpackiej biżuterii koralikowej. Pani Anna zawsze podkreśla, że do wykonania dużej krywulki potrzeba dużo cierpliwości, ponad 20 tysięcy szklanych koralików i co najmniej 100 godzin pracy. W ciągu roku mistrzyni tworzy kilka krywulek, które najczęściej trafiają do muzeów, zespołów i pasjonatów biżuterii koralikowej w kraju i za granicą. Podczas wizyty u Pani Anny w Krzywej udało nam się uchwycić fotograficznie prace mistrzyni i jej córki nad nowymi krywulkami.

Anna Dobrowolska z córką Moniką podczas wykonywania krywulek w domu w Krzywej koło Gorlic.

***

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.