Przejdź do treści

Krywulki Anny Dobrowolskiej – skarby ukryte w prywatnych kolekcjach z Gorlic

Krywulki łemkowskie cieszą się coraz większą popularnością i zainteresowaniem – nie tylko ze strony Łemkiń! Dziś bardzo często możemy spotkać pojedyncze osoby, które przy okazji różnych wydarzeń prezentują się w krywulkach zakładanych jako modna ozdoba.

Co ciekawe, krywulki „wykroczyły” już dawno poza granice swojego pierwotnego występowania, czyli okolic Komańczy. W samej Komańczy krywulki tworzy jedynie Pani Maria Huk i Pani Teresa Wasylów z córką. Tworzą najczęściej dla siebie lub najbliższej rodziny lub przyjaciółek, a sama Komańcza niejako straciła sławę centrum i ojczyzny krywulek.

Współcześnie najwięcej krywulek tworzy Pani Anna Dobrowolska z Krzywej. Wraz z córkami i wnuczką, a także mamą, Marią Huk z Komańczy, są oficjalnymi depozytariuszkami umiejętności wykonywania krywulek łemkowskich z okolic Komańczy, choć same już od wielu lat mieszkają w okolicach Gorlic.

Krywulki wykonane przez Annę Dobrowolską i jej córkę, które są obecnie w posiadaniu osób prywatnych z okolic Gorlic.

Pani Anna prowadzi w Krzywej beskidzką agroturystykę, gdzie przybliża gościom dziedzictwo kultury łemkowskiej, w tym karpacką biżuterię koralikową i łemkowskie krywulki. Wielu gości wspomina nie tylko wspaniała gościnę i kuchnię Pani Anny, ale także koralikowe cuda wyplecione przez gospodynię. Kilka lat temu Pani Anna Dobrowolska prowadziła także wielomiesięczne warsztaty z wykonywania krywulek w ramach ministerialnego programu „Mistrz – Uczeń”. 

Wiele osób, głównie panie mieszkające w okolicach Gorlic, nabyło krywulki wykonane przez Annę Dobrowolską. Noszą te krywulki jako współczesną ozdobę, choć mają wiedzę i świadomość pochodzenia tych ozdób oraz ich związku z kulturą łemkowską. Dzięki pomocy Pani Anny dotarliśmy podczas pobytu w regionie do kilku osób, które zgodziły się wypożyczyć swoje krywulki do dokumentacji i zamieszczenia ich wizerunków w albumie. Pozyskaliśmy krywulki od pań z Bartnego, Sękowej, Siar, Gorlic, Bodaków i Biecza. Bardzo im dziękujemy. 

Dokumentowanie krywulek w gościnnej chacie łemkowskiej w Bodakach. 

Krywulki dokumentowaliśmy w stworzonym terenowym studio fotograficznym w Bodakach, w przepięknej starej łemkowskiej szkole, którą gospodarz użyczał nam podczas wielu wyjazdów na Łemkowszczyznę.

***

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.